|
|
Blog > Komentarze do wpisu
*
na chwilke tylko wpadlem.... zyje, pije, pale, pracuje, pale, pije, spie. tak ostatnio wygladaja moje dni. od poniedzialku wstaje o piatej rano, biegne do lazienki, sniadanko, herbatka do termosika i o szostej jade busikiem do centrum, pozniej busik do pracy (i tu 20 minut drzemki), kawka w pracy raniutko i zaczynam zarabiac.
fakt, dzis zarobilem manacik za jazde naszym wspanialym MZK bez bileciku. co sie stalo, nie wiem. tyle czasu kanarkow nie bylo w busach, a tu prosze, i to o 6 rano!! spac gosciu nie mogl czy co. trudno sie mowi. wczoraj bylem u Robcia tak sobie pogadac. rozmawiamy gadamy rozmawiamy az nagle Robciu wyciaga z kieszeni kurtki sliwowice, ktora dostal od jakiegos klienta. chwilke pozniej pojawily sie kielonki i nie byly puste :) ojoj - pomyslalem - bedzie sie dzialo. pierwszy lyczek..... o qrczaki!!!! w zyciu nie pilem takiego mocnego alkoholu. ledwo oddychalem. kilka sekund pozniej poczulem milusie rozgrzewajace ciepelko pochodzace z zoladka :) a jednak dziala - pomyslalem.... do wczorajszego wieczoru nie znalem technologicznej i technicznej strony przygotowywania takiego trunku, a wczoraj mialem mini wyklad :) ta ktorej "uzywalismy" miala conamniej 70% w ciagu 45 minut bylem gotowy, zrobiony i stwierdzilem ze pora najwyzsza do domku sie udac, ale Robciu poprosil zebym jeszcze zostal. no i zostalem, do dwudziestejtrzeciej. droga do domu taka nawet nie sliska byla. z nadzieja ze obudza mnie moje 2 budziki polozylem sie spac. oczywiscie chwilke zaspalem, pozniej ten kanar, a ja ciagle na kacu. najbardziej dziwilo mnie to ze gdzies do poludnia czulem smak sliwowicy w ustach.... moze to i normalne jest. nie wiem. to moja pierwsza sliwowica :) i chyba nie ostatnia nie wiem co ja tu jeszcze o tej porze robie. znow bede spal tylko cztery godziny. jestem padniety jeszcze tylko piatek i weekend!! w sobote jade do glogowa na fabianowa parapetowe. w koncu :) no i jeszcze krotkie spotkanie z intrygujaca znajoma. ale w pierwszej kolejnosci kuzyna i babcie z dziadkiem odwiedze. troche ich nie widzialem...... piątek, 24 lutego 2006, truman66
|
:).